Kierunek lekarski wciąż na wielu uczelniach. Jak to się przekłada na poziom kształcenia?

studia
studiaShutterStock
11 września 2024

Medycynę będzie można studiować w Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, na Uniwersytecie Kaliskim, Politechnice Wrocławskiej czy w Bielsku-Białej, w filii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Samorząd lekarski martwi się o jakość kształcenia.

Większość uczelni, które prowadziły studia medyczne, co do których poziomu były wątpliwości, znów przyjmie nowych studentów. Wszystko wskazuje na to, że w roku akademickim 2024/2025 nie uruchomią jednak naboru Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu oraz Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu, a także Akademia Nauk Stosowanych im. Księcia Mieszka I w Poznaniu czy Społeczna Akademia Nauk z siedzibą w Łodzi. Otrzymały one negatywną opinię Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA). Możliwe, że dołączy do nich także Uniwersytet w Siedlcach, w przypadku którego eksperci PKA stwierdzili istotne uchybienia, ale nie wydano jeszcze uchwały. Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie limitu przyjęć na studia na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym, który trafił właśnie do konsultacji publicznych.

– Niektóre uczelnie w ogóle nie powinny kształcić lekarzy. Po kilku latach walki ministerstwo przyznało nam rację – komentuje Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.