Jak pokazuje światowe doświadczenie, systemy ochrony zdrowia, choć są na różnym etapie rozwoju i mimo lokalnej specyfiki, podążają w miarę jednolitym szlakiem. Tylko niektóre kraje, z powodów politycznych, społecznych czy ekonomicznych, wstrzymują na pewien czas transformację, zadowalając się częściowymi efektami. Trudno byłoby jednak wskazać kraj, który na tej drodze zdecydowałby się zawrócić. Czy Polska po wyborach parlamentarnych może złamać globalny trend i cofnąć system ochrony zdrowia do punktu wyjścia? Ja w to nie wierzę.
W największym uproszczeniu, ograniczając dyskusję do sytuacji szpitali, system ochrony zdrowia – w miarę swego rozwoju – przechodzi cztery etapy. Etap pierwszy, najprostszy w realizacji, jest oparty na gwarantowanych bezpośrednich płatnościach z kasy publicznej pokrywających koszty funkcjonowania szpitali. Gwarancja finansowania ma to do siebie, że bez względu na stopień złożoności miar jakości i systemów motywująco-kontrolnych, wydajność ekonomiczna i efektywność kliniczna takiego systemu maleje, a system pochłania coraz większe środki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.