Na testowaniu leków zarabiają lekarze, a nie szpitale

Leki
Obecna sytuacja jest niekorzystna także dla pacjentów, bo nie mają oni zagwarantowanego bezpiecznego leczenia.ShutterStock
4 lutego 2013

Eksperci alarmują, że w Polsce nie ma właściwego nadzoru nad badaniami klinicznymi. Testuje się w nich nowe leki, zanim zostaną dopuszczone do sprzedaży. Dla niektórych najciężej chorych pacjentów jest to czasem jedyny sposób, aby zyskać dostęp do nowych terapii ratujących życie.

Jednak przez brak jasnych zasad część badań klinicznych omija Polskę, a na tych, które są tu realizowane, nie zarabiają szpitale. Wszystko dlatego, że zasady organizacji badań nie są transparentne. Umowy są najczęściej dwustronne, tzn. zawierane między firmą farmaceutyczną, która sponsoruje taki program, a lekarzem, który go prowadzi, ale z pominięciem szpitala lub kliniki. Już trzy lata temu NIK alarmowała, że w jednym ze skontrolowanych szpitali za objęcie pacjenta badaniem naukowiec otrzymywał 2,8 tys. euro, a placówka medyczna tylko 50 euro.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.