Aptekarz bez własnego lokalu nie może spać spokojnie

Apteka
Od czasu wejścia w życie ostatniej nowelizacji prawa farmaceutycznego wypowiedzenie właścicielowi apteki umowy najmu w praktyce może wywołać podobne skutki co utrata zezwolenia na jej prowadzenie. ShutterStock
1 sierpnia 2017

W ubiegłym tygodniu Konfederacja Lewiatan oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET rozesłały do mediów komunikat, w którym informowały, że poznańska apteka Galenica po półwieczu musiała zostać zamknięta. Przy czym podchwycony przez media komunikat sugerował, że prowadząca ją farmaceutka padła ofiarą propagowanych przez siebie przepisów, czyli „Apteki dla aptekarza”. Placówka należała bowiem do mgr farm. Elżbiety Taterczyńskiej, członkini władz samorządu aptekarskiego od lat walczącej o zmiany w przepisach.

Rzecz w tym, że dzierżawiąca lokal Izba Administracji Skarbowej umowę najmu wypowiedziała farmaceutce jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji. – Nie życzę sobie, aby wykorzystywać mój przypadek do manipulowania opinią publiczną – podkreśliła w swoim oświadczeniu mgr Elżbieta Taterczyńska.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.