Moja niedołężna matka (87 lat) leżała w ciężkim stanie na oddziale kardiologicznym w szpitalu, a ja byłam osobą wskazaną do otrzymywania informacji o jej stanie zdrowia. Mieszkam jednak ok. 200 km od szpitala, a inni członkowie najbliższej rodziny – w odległości ok. 100 km. Chciałam więc o stanie mamy dowiadywać się przez telefon. Niestety, kilkakrotnie odmówiono mi informacji i kazano przyjechać do szpitala – żali się pani Zofia. – Kto ma prawo do uzyskania informacji o stanie zdrowia pacjenta i na jakiej podstawie odmawia się udzielenia jej telefonicznie – zastanawia się czytelniczka.
Pacjent lub jego ustawowy przedstawiciel mają prawo do uzyskania od lekarza przystępnej informacji o stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Mogą też wyrazić zgodę na przekazywanie informacji innym osobom. Tyle mówią przepisy. Pacjent ma zatem prawo do wyrażenia zgody na udzielenie informacji o swoim stanie zdrowia i udzielonych mu świadczeniach zdrowotnych innym – wskazanym przez siebie – osobom.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.