Suchodolska: Poproszę o lek na chciwość

Mira Suchodolska
Mira SuchodolskaDGP / Marek Matusiak
16 czerwca 2015

Pewien znany mi lekarz ze wsi na południu Polski – prowadzi tam niepubliczny zakład opieki zdrowotnej – jest też współwłaścicielem apteki stojącej tuż obok jego przychodni.

Kiedy on w gabinecie wypisuje recepty pacjentom, jego wspólnik już czeka przy aptecznej kasie i zaciera łapki. Wie, że przepisane zostaną „właściwe” leki, od których będą mogli skasować sutą marżę. Lub takie, na których zależy koncernom farmaceutycznym, bo te – jak wiadomo – potrafią się odwdzięczyć. Tu wycieczka, zwana sympozjum, tam wyjazd na zagraniczny kongres. O pieniądzach nie będę mówić, bo nikt nikogo za rękę nie złapał.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png