Kwarantanna domowa: Dlaczego aplikacja podnosi ciśnienie użytkownikom?

Wczoraj Ministerstwo Zdrowia informowało, że na kwarantannie jest 212 446 osób
GRYPA (20)ShutterStock
14 października 2020

Aplikacja Kwarantanna domowa, po blisko pół roku funkcjonowania, nadal podnosi ciśnienie swoim użytkownikom. Zdaniem jej twórców winne są urządzenia, na których ją instalujemy, a także fakt, że niechętnie godzimy się na jakąkolwiek kontrolę.

– Pierwszy raz wylądowałem na kwarantannie pod koniec kwietnia. Chciałem od razu zainstalować aplikację Kwarantanna domowa i szło to opornie. Dziś czekam na wynik testu, bo miałem kontakt z pacjentem dodatnim i mam déjà vu. Mimo ściągnięcia aplikacji, zainstalowania według instrukcji co jakiś czas przychodził komunikat: „Nie aktywowałeś… Nie wykonałeś pierwszego zadania. To niezgodne z zasadami kwarantanny” – relacjonuje DGP lekarz ze szpitala w Sandomierzu. Zastrzega, że nie on jeden miał takie problemy. Z aplikacją, z różnym skutkiem, musieli walczyć też inni pracownicy placówki. Za ich radą m.in. dwukrotnie instalował ją na nowo. – Zaczęła działać po trzech dniach od rozpoczęcia kwarantanny.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.