Sikora: Pacjent to nie intruz, choć mu się to wmawia. Lekarz to nie Bóg, choć często tak myśli

6 sierpnia 2012

Rutyna i brak zaangażowania – powiedzą jedni, oceniając stosunek lekarzy do pacjentów. Inni pewnie dorzucą brak empatii, przedmiotowe traktowanie chorych. Tak wyglądają w oczach swoich podopiecznych medycy. A na co skarżą się lekarze w kontaktach z chorymi? Coraz częściej pojawia się słowo „agresja”. Plucie, wyzywanie, szarpanie – właśnie w ten sposób część pacjentów reaguje na to, co mówią i robią lekarze.

Taki obraz w zasadzie nie powinien dziwić, bo potwierdza tylko dwie rzeczy – pacjenci przez lata sprowadzania do przedmiotu nauczyli się, że nie mają prawa dopytać czy kwestionować decyzji lekarza. Medycy natomiast uwierzyli we własną nieomylność oraz w to, że nie ma potrzeby tłumaczyć podstaw zaordynowania takiej, a nie innej kuracji. Nie mówiąc już o rozmowie z pacjentem ciężko chorym, któremu trzeba przekazać informacje o śmiertelnej chorobie.

Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png