Szpitale będą wolne od długów. SN zarzucił windykatorom nielegalny handel długami

szpital lekarz
Na rynku powstał patologiczny układ, ponieważ szpitale prawie nigdy nie płacą na czas. ShutterStock
21 września 2016

14,3 mln zł – to kwota zobowiązań dolnośląskich marszałkowskich placówek medycznych na rzecz konsorcjów, np. dostawcy leków i parabanku. W Krakowie dwa szpitale podpisały w tym roku 30 umów z konsorcjami na ponad 30 mln zł. Zapadły pierwsze wyroki wskazujące, że nie ma podstaw prawnych do zapłat

Prawo jest jasne – obrót należnościami szpitalnymi wymaga zgody organu założycielskiego, najczęściej samorządu. Przepis został wprowadzony, żeby ukrócić ten proceder. Ale firmy windykacyjne wymyślają nowe sposoby na ominięcie tego wymogu. Ostatni to konsorcja. Tworzą je dostawca usług dla szpitala (np. leków) i parabank, który za nie płaci, licząc, że placówka nie ureguluje należności na czas. Wtedy domaga się odsetek. Ryzykuje niewiele, bo jak wynika z danych firmy Nettle (współpracującej z dostawcami), średni czas oczekiwania na zapłatę przez szpitale wynosi 230 dni. Ustawowy termin to 60 dni.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.