Szybki rozwój portu w Gdyni: zwiększenie zdolności przeładunkowych i większa odporność na trudne czasy

Szybki rozwój portu w Gdyni: zwiększenie zdolności przeładunkowych i większa odporność na trudne czasy
Szybki rozwój portu w Gdyni: zwiększenie zdolności przeładunkowych i większa odporność na trudne czasyMateriały prasowe
dzisiaj, 14:52
Artykuł partnerski

Port Gdynia rozwija infrastrukturę, by zwiększać skalę przeładunków i szybciej reagować na zmiany w łańcuchach logistycznych. Odporność portu oznacza dziś nie tylko ciągłość operacji w warunkach niepewności, ale też zdolność do obsługi różnych typów ładunków i pełnienia funkcji dual-use: gospodarczej oraz związanej z bezpieczeństwem państwa.

O tym wymiarze rozwoju portu mówił Walery Tankiewicz, wiceprezes ds. infrastruktury Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A., podczas panelu „Porty morskie” na XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Sens prowadzonych inwestycji wykracza poza samą rozbudowę infrastruktury. Port Gdynia ma skutecznie pełnić funkcje cywilne i wojskowe, a jednocześnie elastycznie obsługiwać różne grupy ładunków: kontenery, ro-ro, drobnicę i towary o znaczeniu strategicznym. To szczególnie ważne w warunkach zmieniających się łańcuchów dostaw i rosnącego znaczenia transportu kontenerowego. Właśnie temu podporządkowane są projekty modernizacyjne i rozwojowe, w tym inwestycje, które w najbliższych latach powiększą obszar lądowy portu o około 5 hektarów.

 Rośnie zdolność przeładunkowa Portu Gdynia

 Port Gdynia realizuje inwestycje zgodnie z przyjętymi strategicznymi priorytetami: większe przeładunki, większe elastyczność operacyjna i odporność portu.

– Zalądowimy część Basenu V i Basenu II oraz powiększymy zdolność przeładunkową terminala ro-ro. To generalnie zwiększy naszą zdolność przeładunkową. Jako Zarząd Morskiego Portu Gdynia przede wszystkim budujemy infrastrukturę, nabrzeża, instalacje, drogi, tory kolejowe – wyjaśnia Walery Tankiewicz .

Proces rozwoju portowej infrastruktury nie ogranicza się do pojedynczych inwestycji terminalowych. Jednym z jego najważniejszych elementów jest zakończony projekt pogłębienia toru podejściowego i akwenów wewnętrznych Portu Gdynia oraz przebudowy kluczowych nabrzeży. Inwestycja ta realnie zmieniła parametry operacyjne portu: pogłębiono Kanał Portowy i baseny portowe, zmodernizowano nabrzeża oraz przebudowano Obrotnicę nr 2 do średnicy 480 m. Dzięki temu Gdynia uzyskała możliwość bezpiecznej obsługi największych statków operujących obecnie na Bałtyku – tzw. Baltmaxów, czyli jednostek o długości do 400 m i zanurzeniu do 14,5 m. Takie parametry zwiększają szanse Gdyni na bezpośrednie zawinięcia oceaniczne, ograniczają zależność od portów przeładunkowych za granicą i wzmacniają rolę portu jako stabilnego ogniwa w europejskich łańcuchach dostaw.
Wraz z przeprowadzoną przebudową Nabrzeża Helskiego i wzrostem zdolności przeładunkowych o ok. 5 mln ton rocznie jest to jedna z tych inwestycji, które przekładają się na konkurencyjność portu w regionie Morza Bałtyckiego.

Kolejnym etapem strategii rozwoju ma być Port Zewnętrzny, to inwestycja zwiększająca skalę działalności Gdyni i jej znaczenie w obsłudze handlu morskiego na Bałtyku. Projekt zakłada w pierwszej fazie budowę nowego pirsu o powierzchni około 85-90 hektarów, docelowo około 150 hektarów, a po zakończeniu wszystkich etapów zdolność przeładunkowa nowego portu ma wynieść co najmniej 2,5 mln TEU rocznie, czyli około 25 mln ton ładunków.

 Infrastruktura dual-use

Jednym z kierunków, w których Port Gdynia chce wykorzystywać nowe zdolności infrastrukturalne, pozostaje segment ro-ro. Ro-ro, od angielskiego roll-on/roll-off, oznacza obsługę ładunków tocznych – pojazdów, naczep i innych jednostek wprowadzanych na statek na kołach lub za pomocą specjalistycznych platform i ciągników terminalowych.

– Zasadniczym elementem budowania odporności państwa na zagrożenia zewnętrzne jest jej dywersyfikacja i rozproszenie. Dla przykładu, dla bezpieczeństwa militarnego niezbędne są możliwości obsługi ładunków wojennych. Ładunki wojenne to w większości technologia ro-ro – tłumaczy Walery Tankiewicz.

Technologię ro-ro w Porcie Gdynia można obsługiwać w trzech lokalizacjach: na dwóch terminalach kontenerowych oraz w dedykowanym terminalu ro-ro. To ważne zarówno z punktu widzenia bieżącej obsługi rynku, jak i odporności państwa. Ładunki toczne są istotne w logistyce handlowej, ale mają również znaczenie dla mobilności wojskowej, szybkiego reagowania kryzysowego i dywersyfikacji możliwości przeładunkowych.

 Odporne porty, odporne państwo

 Wątek ro-ro prowadzi do szerszej kwestii odporności portu i całego systemu transportowego. W obecnych warunkach geopolitycznych port morski nie jest już wyłącznie miejscem przeładunku towarów. Jest elementem infrastruktury krytycznej, zapleczem dla gospodarki i jednym z punktów, od których zależy ciągłość łańcuchów dostaw.

– Pod każdym względem, wielopłaszczyznowo budujemy odporność portu, naszych terminali. Duże znaczenie ma też fakt, że Polska dysponuje czterema dużymi portami: Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Świnoujście i ta infrastruktura rozproszona w bardzo znacznym stopniu zwiększa bezpieczeństwo państwa – podkreśla Walery Tankiewicz.

W Gdyni ta odporność oznacza również sprawne połączenie portu z lądem: drogami, koleją i intermodalem prowadzącymi do zaplecza kraju oraz sieci TEN-T. To warunek dalszego wzrostu przeładunków, ale też odpowiedzialnego funkcjonowania portu w mieście. 

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.