Polscy przewoźnicy toną w długach. Stara Unia eliminuje ich z premedytacją

ciężarówka TIR
W efekcie tych przepisów w kolejnych latach zadłużenie branży może się jeszcze pogłębiać.ShutterStock
25 maja 2017

Wspólnie prowadzona polityka dziewięciu krajów – tzw. sojusz drogowy – może być gwoździem do trumny dla polskiego transportu.

Zadłużenie firm świadczących usługi transportowe sięga 664 mln zł. W ciągu ostatniego roku wzrosło ono o 150 mln zł – wynika z najnowszego raportu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Zwiększyła się też liczba dłużników. Problem z regulowaniem swoich zobowiązań na czas ma już 21 tys. przedsiębiorców. O 4 tys. więcej niż przed rokiem. To między innymi efekt piętrzących się kłopotów przewoźników za granicą. O problemach firm spowodowanych embargiem rosyjskim wprowadzonym w 2014 r. słychać już od dawna. Spadek eksportu z UE do Rosji o kilkadziesiąt procent spowodował, że rodzimi przewoźnicy stanęli przed wyzwaniem reorganizacji funkcjonowania firm i koniecznością poszukiwania nowych kontraktów i zleceń. Prawdziwym ciosem okazał się jednak tzw. sojusz drogowy Francji, Austrii, Belgii, Danii, Niemiec, Włoch, Luksemburga, Szwecji i Norwegii na rzecz wspierania własnych firm kosztem zagranicznej konkurencji.

Pozostało 74% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.