W ciągu najbliższych dni zbierze się specjalny sztab ludzi by pomóc LOT-owi zażegnać problemy - poinformował wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. W skład zespołu mają wejść przedstawiciele resortu skarbu, transportu i gospodarki.
"Mamy przyszły tydzień na to, żeby na szczeblu dyrektorów departamentów i wiceministrów przerobić cały materiał a później już na szczeblu konstytucyjnych ministrów zaprezentować dojrzałe rozwiązania - powiedział podczas Kongresu Towarzystwa Nowy Świat wicepremier Janusz Piechociński.
Janusz Piechociński pytany czy jego zdaniem uda się LOT uratować odpowiedział wymijająco: "Musimy zaszczepić tych, którzy są w zarządach i radach nadzorczych nie tylko państwowej ale także prywatnej przedsiębiorczości dodatkowe elementy odpowiedzialności za decyzje, które podejmują i za decyzje których nie podejmują" - tłumaczy wicepremier. Pod koniec grudnia Ministerstwo Skarbu przelało na konto LOT - u 400 milionów złotych pierwszej transzy pomocy. Dzięki niej LOT spłacił już swoje długi wobec dostawców: paliwa, cateringu i obsługi naziemnej, także pracownicy dostają swoje pensje na czas.
W sumie LOT wyciągnął rękę po miliard złotych z państwowej puli pieniędzy. Przez kłopoty finansowe spółki stanowisko stracił prezes LOT-u Marcin Piróg.
- 400 mln dla LOT-u jest nielegalne? "Pomoc przyznana zbyt wcześnie"
- LOT przeznaczył 400 mln zł od Skarbu Państwa na długi, płace i odprawy związane z restrukturyzacją
- Warszawskie lotnisko Okęcie im. Chopina odprawiło w 2012 r. prawie 10 mln pasażerów
- Furgalski: Pomoc finansowa dla LOT nieuzasadniona
- Premier uważa, że LOT otrzymał pożyczkę a nie pomoc publiczną
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu