Dziennik Gazeta Prawana logo

Taksówkowy nowy ład. Od Nowego Roku osoby współpracujące z Uberem muszą mieć licencję taxi

Uber
Co więcej, pośrednicy mogą zlecać usługi przewozowe wyłącznie przedsiębiorcom posiadającym licencję upoważniającą do zarobkowego przewozu osób. ShutterStock
2 stycznia 2020

Tworzona w ogromnych bólach nowelizacja ustawy o transporcie drogowym, potocznie nazywana lex Uber, już obowiązuje.

Regulacje (Dz.U. z 2019 r. poz. 1180), które weszły w życie w Nowy Rok, mają uzdrowić konkurencję na rynku przewozu osób. Nowelizacja przede wszystkim wprowadza licencję pośrednika w przewozie osób. Pośrednictwo zdefiniowano jako działalność gospodarczą polegającą na przekazywaniu zleceń przewozu z wykorzystaniem domen internetowych, aplikacji mobilnych, programów komputerowych oraz systemów teleinformatycznych lub innych środków przekazu informacji. To oznacza, że w ciągu trzech miesięcy stosowną licencję będą musiały zdobyć zarówno tradycyjne korporacje taksówkarskie, jak i firmy takie jak Uber czy Bolt, które wykonywały de facto taksówkarskie usługi w oparciu o aplikacje mobilne.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.