Spory o zapłatę za najem auta zastępczego rozpatrywane są jedynie w największych miastach. Posłowie i resort sprawiedliwości chcą to zmienić.
Pozwy składają z reguły firmy wypożyczające auta, które przejęły od poszkodowanych uprawnienie do dochodzenia pieniędzy za najem pojazdu od ubezpieczyciela. Zakłady ubezpieczeń nie chcą płacić, gdyż wynajmujący samochody – zdaniem ubezpieczycieli – drastycznie zawyżają stawki. Efekt? Ok. 40 proc. wszystkich spraw, którymi zajmują się stołeczni sędziowie gospodarczy, dotyczy tego typu sporów. W Krakowie czy Wrocławiu ten odsetek jest trochę mniejszy. Za to w małych miejscowościach bliski zeru. Powód, dla którego sprawy trafiają tylko do sądów w największych miastach, jest prozaiczny: zakłady ubezpieczeń oraz firmy wypożyczające auta mają tam swoje siedziby.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.