Gdy jako pierwsi pisaliśmy w DGP, że jedna z wizytówek naszej gospodarki jest na sprzedaż, trudno było oczekiwać, że znajdzie się krajowy inwestor gotowy kupić Solarisa i rozwijać jego biznes. Do ostatecznych negocjacji został dopuszczony hiszpański CAF. Za 300 mln euro pewnie przejmie firmę, która była przez lata pozytywnym symbolem made in Poland. Producent spod Poznania był łakomym kąskiem – jest poukładany, ma solidny portfel zamówień, a jego pojazdy jeżdżą już w 700 miastach, w 32 krajach, na czterech kontynentach.
Jeśli hiszpański gigant przejmie Solarisa, będzie to kolejny dowód, że Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest jedynie PR-owym zabiegiem. Okazuje się też, że wciąż nie ma krajowego kapitału zdolnego do sfinansowania takiego przejęcia. Akumulowanie kapitału jest zaś znacznie trudniejsze i bardziej czasochłonne niż przygotowanie prezentacji w PowerPoincie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.