PKP sprzedaje bilety na pociągi, w których nie ma już miejsc siedzących. Efekt: pasażerowie stoją na korytarzu. UTK chce walczyć z takimi praktykami. Tyle że może to być walka z wiatrakami
Urząd Transportu Kolejowego zabiera się za przewoźników prowadzących nielimitowaną sprzedaż biletów. W efekcie w czasie szczytów przewozowych zdarza się jeździć nam wesołymi pociągami, do których wsiada się oknem, a podróżuje nieraz w toalecie. Wielu pasażerom nie przyjdzie do głowy, żeby się skarżyć na takie warunki, bo albo nie wiedzą, że można, albo już do nich przywykli. Tymczasem można i trzeba. I ludzie czynią tak coraz częściej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
