Jak poinformowaliśmy wczoraj w DGP, pendolino zaliczył dwie „przycierki”. Miało się to stać na linii średnicowej po stronie praskiej, kiedy pociąg jechał w stronę Warszawy Centralnej. PKP Intercity wydało oświadczenie, w którym informuje, że pendolino nie przejeżdżał przez Dworzec. Ale przed publikacją nikt ze spółki nie zgłaszał do nas zastrzeżeń dotyczących lokalizacji zdarzenia.
Tymczasem nasze wątpliwości potwierdził wczoraj Jacek Prześluga, były prezes PKP Intercity. Chodzi o skrajnię, czyli zarys, poza który nie mogą wystawać żadne elementy taboru. W drodze na Centralny są dwa łuki wjazdowe od strony mostu. Podczas ich pokonywania skład mógłby zahaczać nosem np. o urządzenia infrastruktury przytorowej. Jak podaje „Rynek Kolejowy”, ograniczenia dotyczące odcinków, na których ma jeździć pendolino, to kilkadziesiąt miejsc, w tym właśnie Warszawa Centralna.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.