Za rok na wszystkich autostradach w Polsce może zostać wprowadzony system płatności elektronicznych. Dzięki temu nie trzeba będzie stać na bramkach. Rząd ustala szczegóły z koncesjonariuszami.
Po otwarciu na Euro 2012 odcinka A2 Stryków – Warszawa podróż ze stolicy do Poznania skróciła się do około 2,5 godziny. Problem w tym, że podczas niej mamy trzy przymusowe postoje – na bramkach przyjmujących opłaty za przejazd kolejnymi odcinkami. W godzinach szczytu trzeba na nich spędzić łącznie 15 – 20 minut. Podobny problem istnieje na A4 łączącej Kraków z Wrocławiem oraz A1 z Torunia do Trójmiasta. Ale rząd zamierza go rozwiązać – rozpoczął już rozmowy z koncesjonariuszami na temat zastosowania na wszystkich drogach systemu opłat elektronicznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.