PKP Intercity może w spokoju testować Pendolino, bo perspektywa konkurencji ze strony przewoźnika z Czech coraz bardziej się oddala. Jak dowiedział się DGP, Urząd Transportu Kolejowego nawet nie zaczął rozpatrywać złożonego w czerwcu przez spółkę DLA, reprezentującą Leo Express w Polsce, wniosku o tzw. otwarty dostęp. Ten dokument to główna bariera dla wjazdu Leo Express na tory PKP.
– Konieczne jest uzupełnienie wniosku. Dopiero wtedy zostanie wszczęte postępowanie administracyjne. Mamy wówczas do dwóch miesięcy na jego rozpatrzenie, ale należy liczyć się z koniecznością dalszych uzupełnień – mówi Katarzyna Rud, rzeczniczka UTK.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.