Autopromocja

Krótsza podróż koleją do Zakopanego dopiero od 2020

Zakopane
Spółka PKP PLK dopiero niedawno zabrała się za remonty i inwestycje, które mają skrócić czas podróży.ShutterStock
10 października 2017

Poprawianie torów w Tatry idzie powoli, rewolucję przyniósłby dopiero nowy skrót za 7 mld zł.

3115997-krakow-zakopane.jpg
Kraków - Zakopane

Kolej po wielu latach sporów przekazała samorządowi Zakopanego zabytkowy budynek wraz z przyległym terenem. To otwiera drogę do remontu dworca i budowy węzła przesiadkowego, co ma się skończyć w 2020 r.

Od podróży pociągiem z Krakowa do Zakopanego odstrasza długi czas przejazdu: 3 godz. – 3 godz. 30 min. Autobusem da się dotrzeć w ponad 2 godz.

Do Zakopanego jedzie się zygzakiem liniami, które budowano głównie w XIX w. Do tego na ciasnych łukach w górzystym terenie nie da się rozwijać dużych prędkości. Na wielu odcinkach dopuszczalna prędkość to 50 km/h. Przed II wojną światową słynna Lux Torpeda pokonała ten odcinek w 2 godz. 18 min.

Spółka PKP PLK dopiero niedawno zabrała się za remonty i inwestycje, które mają skrócić czas podróży. To głównie budowa łącznic, dzięki którym pociągi nie będą musiały zmieniać kierunku jazdy, co wiąże się z czasochłonnym przełączaniem lokomotyw.

W czerwcu otwarto łącznik w Suchej Beskidzkiej, co skróciło podróż o 15 min. W grudniu ma zostać ukończona podobna łącznica w Krakowie. Dzięki niej pociągi nie będą musiały dojeżdżać do stacji Kraków Płaszów, gdzie zmieniały kierunek. Od grudnia ekspresy pokonają odcinek z Krakowa do Zakopanego w 2 godz. 45 min.

Mirosław Siemieniec z PKP PLK zapowiada następne roboty. Kolejowa „zakopianka” za 950 mln zł ma być przebudowywana na odcinku Skawina – Zakopane. Zawarto umowę na przebudowę odcinka ze Skawiny do Suchej Beskidzkiej. Wkrótce ma być podpisany kontrakt na fragment z Zakopanego do Chabówki. W rejonie tej ostatniej miejscowości zaplanowano kolejną łącznicę, dzięki której zniknie ostatnie miejsce na trasie Kraków – Zakopane, gdzie trzeba zmienić kierunek jazdy. Kolejarze zakładają, że prace skończą się w 2022 r.

Podróż w góry rewolucyjnie usprawniłby dopiero planowany od wielu lat skrót z Krakowa w stronę Tymbarku i Mszany Dolnej (linia Podłęże – Piekiełko o długości 58 km). Powstałby wtedy szybki korytarz nie tylko w Tatry, lecz także w stronę Krynicy i dalej na Słowację. Podróż z Krakowa w Tatry skróciłaby się do 90 min.

Ta inwestycja pochłonęłaby jednak ogromną kwotę – 7 mld zł, co wynika z konieczności przebijania tuneli. – Na temat finansowania rozmawiamy m.in. z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Liczymy, że linia będzie gotowa w 2026 r. – mówi wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.