Polska to taki dziwny kraj, w którym zawsze coś nie gra. Wydawało się, że gdy resort transportu po latach kompromitujących wpadek wreszcie sumiennie podejdzie do wprowadzenia niezbędnych zmian na kolei, to może wreszcie coś wyjdzie.
Pociągi przestaną się spóźniać, będzie w nich dość czysto, a samowola związków zawodowych trzymających w garści kolejnych szefów PKP i ministrów transportu zostanie wreszcie ograniczona.
Nic z tego. Dzisiaj związkowcy z PKP kolejny raz chcą udowodnić, że jednak nic nie wyjdzie, bo od lat nic się nie zmieniło. Chcą to jednak udowodnić nie ministrowi Nowakowi, lecz nam, pasażerom.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.