Strajk pilotów irlandzkiej linii może dotknąć nawet 2,5 tys. pasażerów na trasach z naszych portów.
Największa linia lotnicza w Europie znowu ma kłopoty. Po zawirowaniach z jesieni zeszłego roku, kiedy to z powodu braku pilotów przewoźnik musiał odwołać aż 2 tys. rejsów, tym razem wyloty na wakacje komplikują strajki. Wczoraj i dziś personel pokładowy z Hiszpanii, Portugalii i Belgii nie wykonuje żadnej pracy. Stewardzi domagają się podwyżki płac, piloci – lepszych warunków pracy. Żądają, by zatrudniać ich zgodnie z lokalnymi przepisami, tak by mogli korzystać z praw i korzyści gwarantowanych przez państwa, w których w praktyce pracują. Przewoźnik odmawia i cały personel lotniczy zatrudnia na mocy prawa irlandzkiego. Hiszpańscy piloci skarżą się, że przez to nie mogą np. uzyskać kredytu hipotecznego w swoim kraju.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.