Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tak interpretuje prawo, aby w żadnym wypadku nie musieć wypłacać pieniędzy firmom budowlanym.
Sprawdza się czarny scenariusz, o którym DGP ostrzegał przed dwoma tygodniami. Mimo padających przed Euro 2012 zapewnień ze strony ministra Sławomira Nowaka specustawa, która miała pomóc podwykonawcom pracującym przy budowie dróg, nie obejmie wielu z nich. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad interpretuje ją w sposób, który pozwala na zapłatę tylko niewielkiej grupie firm, np. ochraniających budowy czy dostarczających kruszywa.
– Na podstawie specustawy możemy uwzględniać wyłącznie roszczenia usługodawców i dostawców. Podwykonawcy robót budowlanych powinni dochodzić zapłaty na podstawie przepisów o solidarnej odpowiedzialności z kodeksu cywilnego – mówiła nam Urszula Nelken, rzecznik prasowy GDDKiA. Gdy przesłaliśmy jej tę wypowiedź do autoryzacji, odesłała nową, z której niewiele wynika. Tłumaczy w niej, że „przepisy kodeksu cywilnego o solidarnej odpowiedzialności oraz przepisy specustawy umożliwiają wypłaty dla podwykonawców, usługodawców i dostawców”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.