Ocalić płuca Polaków przed smogiem i zadbać o rentowność kopalń? To jak pożenić ogień z wodą. Rządowi to nie przeszkadza. Realizuje sprzeczne z sobą cele, a podziały pomiędzy jego frakcjami w kwestiach dotyczących ochrony środowiska nigdy nie były jeszcze tak głębokie.
Gabinetowi Mateusza Morawieckiego kłody pod nogi rzucają nie tylko ekolodzy, ale i bliscy współpracownicy. Choć ci pierwsi straszą wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) za łamanie norm jakości powietrza i potencjalnymi karami do 4 mld zł rocznie, rząd zdążył się już do ich argumentów przyzwyczaić. Podobnie do głosów oburzenia dostawców węgla, którzy na wszelkie próby ucywilizowania rynku czarnego paliwa i zaostrzenie norm reagują jak chory pacjent na odłączenie życiodajnej kroplówki. Ów dwugłos od miesięcy dominował w publicznej debacie o walce ze smogiem i kierunkach, w których powinna rozwijać się nasza energetyka. Jednak do dyskusji włączyli się inni gracze. Teoretycznie są z tej samej drużyny. W praktyce – grają do innych bramek.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)