Skandynawska zielona transformacja. Cel na 2030 r. może być zagrożony

oze transformacja energetyczna
oze transformacja energetycznaShutterStock
24 maja 2023

Kraje skandynawskie mogą mieć problem ze spełnieniem zakładanych celów na 2030 r.

Najwyższe w Europie wskaźniki udziału czystej energii w miksie (ponad 98 proc. według brytyjskiego think tanku Ember), najniższa emisyjność, największy udział aut elektrycznych w sprzedaży, ambitne cele na 2030 r. i najwyższy poziom świadomości społecznej w sprawach klimatu. Kraje skandynawskie od lat plasują się na czele wszystkich niemal rankingów mierzących postępy zielonej transformacji. W publikowanym co roku przez niemiecką organizację ekologiczną Germanwatch globalnym rankingu ochrony klimatu (Climate Change Performance Index) w 2022 r. Danii, Szwecji i Norwegii przyznano odpowiednio czwarte, piąte i szóste miejsce, przy czym pierwszych trzech miejsc w tym zestawieniu nie przyznaje się (co ma symbolizować, że żaden kraj nie robi w polityce klimatycznej wystarczająco dużo).

Rok później swoje lokaty utrzymały Szwecja i Dania, ale Norwegia spadła na miejsce 10. Oslo oberwało się m.in. za nikłe postępy w dziedzinie dekarbonizacji przemysłu oraz rosnące emisje sektora gazowo-naftowego. Jak wskazano, o ile inne branże ograniczyły od 1990 r. swój ślad węglowy o 40 proc., emisje firm paliwowych wzrosły niemal o połowę. W ocenie ekspertów problemem są też zapowiedzi dalszego rozwoju wydobycia ropy naftowej i gazu, w tym na terenie Arktyki – co jest uznawane za niezgodne z zobowiązaniami klimatycznymi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.