Mimo że od początku roku banki znacznie ostrzej wyliczają zdolność kredytową, chętnych na nowe mieszkania nie brakuje.
– Biorąc pod uwagę pęd klientów do kupowania mieszkań w listopadzie i grudniu, sądziłem, że w stryczniu zanotujemy znaczny spadek liczby podpisanych umów w stosunku do poprzednich miesięcy. Czarny scenariusz się nie zmaterializował – mówi Dariusz Wilk, dyrektor marketingu i sprzedaży w Gant Development.
W końcówce 2011 r. sprzedaż mieszkań napędzali klienci, którzy obawiali się, że później nie będą mieli szans na kredyt. Choć w styczniu spółki nie powtórzyły grudniowych wyników, to i tak są zadowolone. Podpisały więcej umów niż przed rokiem. Warszawski Marvipol sprzedał 27 mieszkań (netto – po uwzględnieniu rezygnacji), o kilkadziesiąt procent więcej niż przed rokiem. – Styczniowa sprzedaż jest zazwyczaj słabsza niż w innych miesiącach roku. Osiągnięty wynik traktujemy jako dobry prognostyk dla wyników sprzedaży w całym roku – ocenia Andrzej Nizio, prezes spółki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.