Autopromocja

Ceny zakupu nieruchomości prawie 30 proc. niższe od wywoławczych

Mieszkanie, Osiedle, Deweloper
NieruchomościShutterStock
30 stycznia 2012

Nadeszły dobre czasy dla osób kupujących mieszkania. Ceny, po jakich są zawierane transakcje kupna-sprzedaży kawalerek czy apartamentów, znacznie odbiegają od tych wywoławczych, podawanych w momencie wystawienia lokalu na rynek.

Z raportu przygotowanego przez Open Finance oraz Domiportę wynika, że w skrajnych przypadkach różnica wynosi aż 28,7 proc. na korzyść kupującego. Tyle średnio muszą zejść z ceny, by znaleźć kupca sprzedający mieszkania 4-pokojowe i większe w Gdańsku.

Różnice między cenami wywoławczymi a transakcyjnymi wyglądają inaczej w poszczególnych segmentach rynku oraz w różnych miastach. Raport obu firm uwzględnia rynki w sześciu największych ośrodkach w kraju: w Gdańsku, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i we Wrocławiu. I tak na przykład w Łodzi im większe mieszkanie, tym cena między ofertą a transakcją jest większa na korzyść kupującego, bo w przypadku kawalerek wynosi tylko 1,7 proc. na korzyść kupującego, a w przypadku lokali największych dochodzi do 11 proc. Z kolei w Krakowie jest odwrotnie: tu sprzedający kawalerki muszą najwięcej zejść z ceny, by je sprzedać, średnio o 23,8 proc. Natomiast właściciele lokali czteropokojowych i większych schodzą z ceny mniej niż 3 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.