Pani Bożena zamierza kupić mieszkanie na rynku wtórnym. – Wszystko zostało już tak naprawdę dopięte na ostatni guzik. Właściciel zaproponował jednak, żeby umowę sprzedaży zawrzeć na razie ustnie, bo nie ma to znaczenia – ja i tak formalnie stanę się właścicielką. Bardzo nalega, więc zaczęło mnie to niepokoić. Ale może niepotrzebnie? Wydaje mi się jednak, że powinnam żądać umowy na piśmie – zastanawia się czytelniczka.
Bardzo dobrze, że pani Bożena nie dała się namówić dotychczasowemu właścicielowi mieszkania na zaproponowaną przez niego formę umowy. Gdyby przekazała mu pieniądze za lokal, a umowa została zawarta ustnie, wszystko wskazuje na to, że formalnie nie stałaby się pełnoprawną właścicielką mieszkania. Nie mogłaby zostać wpisana do księgi wieczystej lokalu i w efekcie mieszkanie nie należałoby do niej. Umowa musi być sporządzona na piśmie w obecności notariusza. Tylko taka forma gwarantuje, że własność lokalu zostanie przeniesiona na kupującego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.