Autopromocja

Forex: Czy gracze na rynku mogą być traktowani jako konsumenci?

Giełda. Notowania giełdowe
Spór dotyczy gry na rynku forex, czyli takim, na którym można handlować instrumentami opartymi na zmianach kursu walut.ShutterStock
16 sierpnia 2017

Osoba, która korzysta z instrumentów na foreksie, jest konsumentem – uważa prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wydał w tej sprawie istotny pogląd, który ma pomóc jednej z osób przed sądem w starciu z korporacją.

Spór dotyczy gry na rynku forex, czyli takim, na którym można handlować instrumentami opartymi na zmianach kursu walut.

Jedna z klientek zażądała zapłaty od Saxo Banku za nienależyte prowadzenie rachunku maklerskiego. Sąd Okręgowy w Lublinie, który rozpoznawał sprawę, uznał jednak, że jest niewłaściwy. A kroki prawne należy podejmować w Danii. Powód?

„Powódka, zawierając umowę z pozwanym bankiem, nie może być uważana za konsumenta” – stwierdził sąd.

„Dokonując transakcji, musiała wykazać się ponadprzeciętną wiedzą w zakresie inwestowania w instrumenty finansowe. Taka wiedza nie jest dostępna »zwykłemu« konsumentowi i nie jest mu potrzebna w zaspokajaniu jego typowych potrzeb bytowych” – wyjaśniono w uzasadnieniu.

Sąd apelacyjny się z tym stanowiskiem zgodził.

Niezadowolona klientka złożyła więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego i zawnioskowała do prezesa UOKiK o przedstawienie istotnego poglądu w sprawie. To drugie działanie okazało się już skuteczne.

– Uważamy, że osoba, która przeprowadza transakcje na foreksie, jest konsumentem. Tak jak klient banku, ubezpieczyciela, funduszu inwestycyjnego zasługuje na ochronę przewidzianą przez przepisy konsumenckie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że rynek forex nie dotyczy bieżących spraw życia codziennego i wymaga eksperckiej wiedzy, jednak z jego usług też mogą korzystać konsumenci – stwierdza Marek Niechciał w komunikacie umieszczonym na stronie internetowej urzędu.

Jak uzna Sąd Najwyższy – dowiemy się za kilka miesięcy. Sprawa jest ważna dla wielu osób. Na rynku forex traci aż 80 proc. grających Polaków. Straty idą już w miliardy złotych. UOKiK kilkukrotnie już przestrzegał konsumentów przed tą formą inwestycji. W dużej mierze opiera się ona na spekulacji. Wielu inwestorów nie ma zaś tej świadomości. Zachęty do gry na foreksie są już bowiem rozsyłane jako reklamy nawet posiadaczom bezpłatnych skrzynek e-mailowych. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.