Autopromocja

Olbrzymia zmienność po niewiele wnoszącym komunikacie FOMC?

Polski złoty
Wczorajszy dzień charakteryzował się zmniejszoną zmiennością.ShutterStock
20 czerwca 2013

Inwestorzy oczekujący na komunikat FOMC mimo braku zaskakujących informacji zaczęli realizować pozycje. Słabsze dane nadeszły z Chin, a informacje o zmianach w polityce banku centralnego napawają niepokojem. Słabsze dane z Polski tłumaczą osłabianie się naszej waluty.

Wczorajszy dzień charakteryzował się zmniejszoną zmiennością. Powodem były oczekiwania na posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych USA.

W komunikacie komitet dostrzegł, że od jesieni spadło ryzyko pogorszenia kondycji rynku pracy i gospodarki jako całej. W dalszym ciągu mimo wysokiego bezrobocia rynek pracy ulega poprawie, a gospodarka nadal rozwija się w umiarkowanym tempie. Nie dziwi zatem brak zmian w głównych parametrach gospodarczych. Stawka funduszy federalnych została utrzymana bez zmian w przedziale 0-0,25%. Program QE3 również nie uległ zmianie i dalej skupowane będą aktywa o wartości 85mld USD na miesiąc. Polityka ta ma trwać aż bezrobocie nie spadnie do 6,5% a inflacja nie osiągnie 2,5%.

Co ciekawe, mimo że nie powiedziano nic nowego reakcja rynku była bardzo silna. Złoty gwałtownie tracił do głównych walut (w szczytowym momencie prawie 8 groszy na EUR/PLN), a euro wobec dolara. Informacja, że QE3 będzie ograniczany jeżeli prognozy będą realizowane nie powinna dziwić rynków, podobnie jak informacja, że będzie on zmniejszany lub zwiększany w zależności od kondycji gospodarki. Nie do końca wiadomo co spowodowało szaleństwo na rynkach, ale chłodna analiza komunikatu nie uzasadnia tego ruchu, raczej powodem był fakt, ze rynki długo wstrzymywały się z transakcjami oczekując na ten komunikat.

Wczoraj na rynki czekające na komunikat trafiło kilka istotnych danych makroekonomicznych. O godzinie 13:00 opublikowano w USA wnioski o kredyt hipoteczny, dane te okazały się słabsze od oczekiwań. O godzinie 14:00 opublikowano dane o polskiej produkcji przemysłowej i inflacji producenckiej Spadek produkcji i deflacja wskazują na kurczenie się gospodarki. Nie są to dramatycznie niskie poziomy, natomiast z pewnością studzą optymizm przepowiadających rychły koniec spowolnienia gospodarczego w naszym kraju.

W nocy opublikowano indeks PMI dla przemysłu Chin. Analitycy oczekiwali wzrostu o 0,25% do 49.45pkt, zatem odczyt na poziomie 48,3pkt przywraca dyskusje o kondycji gospodarczej państwa środka. Sytuację dodatkowo komplikuje zmiana polityki Chińskiego Banku Centralnego, który nie dostarcza bankom prywatnym tyle pieniędzy ile potrzebują. W efekcie gwałtownie rosną realne stopy procentowe. Jeżeli sytuacja ta będzie trwała dłużej, z pewnością odbije się to negatywnie na gospodarce. 

Maciej Przygórzewski - dealer walutowy w Internetowykantor.pl

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Informacja prasowa

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.