Autopromocja

Cena złota blisko technicznych oporów

Dorota Sierakowska, DM BOŚ SA
Dorota Sierakowska, DM BOŚ SAMedia
22 marca 2013

Wczoraj na rynkach towarów nastroje inwestorów były mieszane. Notowania indeksu CRB tkwiły w konsolidacji w rejonie 293-295 pkt. Wczoraj wartość tego surowcowego agregatu na koniec sesji wyniosła 204,05 pkt. Sytuacja na rynkach walutowych praktycznie nie miała przełożenia na ceny towarów, bowiem wczoraj mieliśmy do czynienia z względną stabilnością wartości dolara – US Dollar Index zanotował spadek o symboliczne 0,05%.

Złoto: potencjał wzrostu cen ograniczony

W centrum uwagi:
• Złoto: potencjał wzrostu cen ograniczony
• Miedź: raport ICSG

W czwartek strona popytowa nieźle radziła sobie na rynkach metali szlachetnych, co prawdopodobnie miało związek z kryzysem cypryjskim i związanym z tym zwiększonym zainteresowaniem inwestorów aktywami uważanymi za bezpieczne. Do nich zalicza się m.in. złoto które wczoraj podrożało o ponad pół procenta.

Kłopoty gospodarcze Cypru i wątpliwości co do kondycji gospodarki całej strefy euro to czynniki, które w krótkim terminie mogą wynieść cenę złota jeszcze nieco wyżej. Niemniej jednak, potencjał wzrostowy cen żółtego kruszcu jest ograniczony – najbliższy techniczny poziom oporu to okolice 1620 USD za uncję i niewykluczone, że w tych okolicach wykształci się lokalny szczyt cenowy. Ważnym poziomem oporu jest także rejon 1626 USD za uncję. Natomiast dzisiaj rano notowania złota delikatnie spadają.

W średnim terminie dominującą tendencją na rynku złota jest trend spadkowy. Pomimo atrakcyjności złota w okresie zawirowań gospodarczych na Cyprze, sentyment inwestorów na tym rynku nie jest zbyt dobry. Największy fundusz ETF oparty o cenę złota, SPRD Gold Trust, wczoraj po raz kolejny zanotował spadek wartości swoich aktywów. Odpływ kapitału inwestorów z funduszu trwa już dwunasty tydzień z rzędu. Wczoraj na koniec sesji zasoby złota w posiadaniu SPRD Gold Trust znalazły się na poziomie 1221,26 ton, co oznaczało spadek w ciągu sesji o niemal tonę i dotarcie do najniższego poziomu od lipca 2011 r.

Miedź: raport ICSG

Strona popytowa wykazała wczoraj sporą aktywność na rynku miedzi. Kupujących wspierały m.in. dobre dane makro z Chin. Wczoraj w nocy pojawił się bowiem wstępny odczyt indeksu PMI dla przemysłu w Chinach – jego wartość okazała się wyższa od oczekiwań. W dalszej części dnia opublikowane zostały także dobre dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, które również wpływają na oczekiwania związane z popytem na miedź.

Wczoraj pewnym wsparciem dla strony popytowej mógł być także raport International Copper Study Group (ICSG) – jednak raport ten przedstawiał sytuację na rynku miedzi w 2012 roku, co obecnie nie ma już większego przełożenia na ceny. ICSG podała w tej publikacji, że w 2012 r. deficyt na rynku miedzi wyniósł 340 tysięcy ton, co oznacza jego zwiększenie w relacji do 2011 r., kiedy to deficyt znalazł się na poziomie 216 tysięcy ton.

Według tej instytucji, globalne zużycie miedzi w poprzednim roku wzrosło o 3,1% rdr, do poziomu 20,5 mln ton. Większość tej zwyżki to efekt dużego popytu ze strony Chin. ICSG oszacowało, że gdyby pominąć w wyliczeniach Państwo Środka, to globalne zużycie miedzi wykazałoby spadek o 2,2%. Łącznie bowiem w USA, Japonii i Unii Europejskiej ubiegłoroczne zużycie miedzi spadło o 4%.

Niemniej jednak, ICSG przypomina także, że duże zakupy miedzi przez Chińczyków poskutkowały wysokim stanem zapasów tego metalu w Państwie Środka. Według tej instytucji, spora część zapasów może być nieuwzględniana w oficjalnych statystykach. Oznaczałoby to, że Chiny, chociaż kupują sporo miedzi, nie są w stanie jej w pełni wykorzystać, zaś zwiększone zapasy miedzi mogłyby zmniejszyć potencjalny import w przyszłości.

W tym roku na rynku miedzi prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z nadwyżką, co wiąże się m.in. ze zwiększoną produkcją tego surowca w Chile (w ubiegłym roku w kopalniach w tym kraju przeprowadzono liczne prace konserwacyjne). Sytuacja fundamentalna w kolejnych miesiącach powinna więc sprzyjać stronie podażowej, co może przełożyć się na dalsze przeceny miedzi.

Obecnie cena miedzi w USA delikatnie wędruje w górę, jednak techniczny opór w rejonie 3,47 USD za funt metalu póki co pozostaje niepokonany. Dzisiaj raczej trudno spodziewać się większej aktywności strony popytowej, bowiem kalendarz makro dla Chin i USA jest praktycznie pusty.

Dorota Sierakowska

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.