PGE, Tauron i Enea nie wykluczają budowy elektrowni fotowoltaicznych czyli pozyskujących energię ze słońca. Powód – wysokie dopłaty. Perspektywa dużych dopłat nęci więc szefów wielkich koncernów.
Ministerstwo Gospodarki chce dokładać blisko 800 zł do każdej wyprodukowanej megawatogodziny energii z fotowoltaiki. Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy o odnawialnych źródłach energii. Jeśli dodać do tego średni koszt rynkowy energii, to za wyprodukowanie 1 MWh z promieni słonecznych producent będzie mógł zainkasować nawet 1000 zł. Dziś jeszcze problemem są wysokie koszty, ale te głownie dzięki chińskim technologiom z każdym rokiem spadają.
Perspektywa dużych dopłat nęci więc szefów wielkich koncernów – Nie wykluczam, że finalne zapisy ustawy o OZE mogą wpłynąć na strategię Tauronu w energetyce odnawialnej. Nasze cele będą modyfikowane w zależności od poziomów wsparcia dla wybranych technologii. Zdecydowanie skupimy się na wyborze tych najbardziej opłacalnych – mówi Dariusz Lubera, prezes Tauronu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.