Autopromocja

Europa martwi się o ceny gazu i pogodę. A magazyny są pełne w połowie

gaz ziemny
Zakończenie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę oznacza relatywne zwiększenie zapotrzebowania na dostawy z innych kierunków i podwyższoną wrażliwość na zakłócenia dostaw.shutterstock
13 lutego 2025


Kiedy temperatura spada, drożeje gaz – w Europie wraca dyskusja o mrożeniu jego cen. Podobnie jak w czasie kryzysu energetycznego lat 2021–23 sposobem na obniżenie kosztów coraz częściej staje się – tam, gdzie to możliwe – porzucanie tego paliwa na rzecz alternatyw. Rezultat? W Polsce od początku miesiąca notujemy najwyższy od ponad roku, 63-proc. udział węgla w miksie energetycznym.

Ceny gazu w przyjmowanym jako główny punkt odniesienia dla Europy rotterdamskim hubie TTF osiągnęły w tym tygodniu najwyższy pułap od dwóch lat, w kulminacyjnym momencie zbliżając się do pułapu 60 euro za megawatogodzinę paliwa. To dzwonek alarmowy dla UE, który sprawił, że na salony wraca dyskusja o limitach cenowych.

O tym, że takie rozwiązanie znalazło się na stole i może zostać włączone do pakietu propozycji związanego z szykowaną w Brukseli strategią przemysłową, napisał wczoraj „Financial Times”. „Dynamiczne limity” na rynku gazu to jedno z rozwiązań stabilizujących ceny energii zawartych w głośnym raporcie b. szefa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego. Teraz propozycje te, jak ustalił „FT”, są „szczegółowo analizowane” w Brukseli.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.