Energia odnawialna: KE pozywa Polske do Trybunalu

energia odnawialna, wiatraki, energetyka
Dyrektywę w sprawie energii odnawialnej Warszawa powinna była przyjąć do grudnia 2010 rokuShutterStock
21 marca 2013

Komisja Europejska pozywa Polskę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości za niewdrożone przepisy. Domaga się też kary finansowej - ponad 133 tysiące euro za każdy dzień zwłoki od wyroku skazującego Polskę za niedopełnienie obowiązków do czasu przyjęcia przepisów.

Tym razem chodzi o dyrektywę w sprawie energii ze źródeł odnawialnych. Polska może jeszcze uniknąć kary finansowej pod warunkiem, że zdąży wdrożyć przepisy przed wyrokiem Trybunału. Ma na to od kilku miesięcy do prawie dwóch lat, bo tyle trwa rozpatrywanie spraw przez sędziów. 

Dyrektywę w sprawie energii odnawialnej Warszawa powinna była przyjąć do grudnia 2010 roku, a Komisja Europejska wciąż nie ma żadnych informacji, by zaległości zostały nadrobione. Bruksela kilka razy zwracała na to uwagę polskiemu rządowi. Podkreślała, że to dla niej sprawa priorytetowa. Argumentowała, że opóźnienia mogą spowodować, że Unii nie uda się osiągnąć zamierzonego celu, czyli 20-procentowego udziału energii odnawialnej w ogólnym zużyciu do 2020 roku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.