Protest producentów biomasy na ulicach stolicy

Działka rolna
Przedsiębiorcy z branży energii odnawialnej szacują, że brak reakcji ze strony rządu w tej sprawie grozi utratą pracy dla około 60-ciu tysięcy osób.ShutterStock
12 marca 2013

Kilkuset pracowników firm wytwarzających biomasę protestuje na ulicach Warszawy. Elektrownie przestały przyjmować produkowany przez nich ekologiczny pellet, który służy jako paliwo. Wielu firmom grozi bankructwo.

Właściciel jednej z firm Grzegorz Grabowy mówi, że zainwestował w biznes pół miliona złotych i wygląda na to, że zbankrutuje. "Nie mamy gdzie sprzedawać, a słoma w polu gnije. U nas zamiast radzić o gospodarce to się zajmują związkami partnerskimi. A my mamy kredyty i z dnia na dzień stajemy się bankrutami" - załamuje ręce zrozpaczony przedsiębiorca.

Protestujący przeszli przed ministerstwa gospodarki, skarbu i przed Kancelarię Premiera. Domagają się szybkich regulacji prawnych dotyczących ich sektora gospodarki.

Przedsiębiorcy z branży energii odnawialnej szacują, że brak reakcji ze strony rządu w tej sprawie grozi utratą pracy dla około 60-ciu tysięcy osób.

Źródło: IAR
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.