Im dłużej trwa kryzys, tym przychylniejszym okiem europejskie kraje patrzą na wydobycie u siebie gazu łupkowego. Uruchomienie produkcji tego surowca na masową skalę może jednak uderzyć w opłacalność eksploatacji.
Jako kolejna do grona krajów liczących na łupkowy boom dołączyła Hiszpania. Jak podała tamtejsza rada inżynierów górniczych, rezerwy gazu łupkowego w kraju wynoszą aż 1,4 bln metrów sześc. (wstępne szacunki Państwowego Instytutu Geologicznego mówią, że polskie zasoby wynoszą od 0,34 do 0,768 bln m sześc.). Ale nie wiadomo jeszcze, ile surowca z hiszpańskich złóż nadaje się do eksploatacji. Jeżeli oceny naukowców się potwierdzą, Hiszpanie – dziś niemal w całości uzależnieni od eksportu ropy i gazu – będą mogli liczyć na kilka dekad energetycznej samowystarczalności. Złoża starczyłyby na prawie 40 lat. Dotychczasowe tempo wzrostu konsumpcji doprowadzi do tego, że już w 2016 r. Madryt będzie wydawać na import ropy i gazu 50 mld euro rocznie – szacuje amerykański portal MarketResearch.com.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.