Surowce: Kto pierwszy, ten lepszy do wydobywania kopalin

8 sierpnia 2014

Prezydent przed tygodniem podpisał ustawę z 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo geologiczne i górnicze (p.g.g.). Akt, który rodził się w bólach przez ostatnie dwa lata i który krytykowano, zanim powstał jego pierwszy projekt. Powszechna jest opinia, że dzięki ustawie wydobywanie węglowodorów rzeczywiście ruszy (w obrocie prawnym są dwie koncesje, w ramach których minister środowiska zezwolił na próbną eksploatację otworu wiertniczego – dla Blue Energy Sp. z o.o. i dla PGNiG), ale czy nie nastąpi to kosztem wydobycia innych kopalin?

By zrozumieć istotę problemu, warto przedstawić nowe instytucje ustawy, które budują zaplecze prawne dla poszukiwania kopalin. Po pierwsze, wprowadza ona nowy rodzaj koncesji węglowodorowej, tj. koncesję łączną – na poszukiwanie i rozpoznawanie węglowodorów oraz wydobywanie ich ze złóż. Co do zasady wyeliminuje to konieczność przeprowadzania wielu postępowań administracyjnych. Po drugie, daje możliwość przekształcenia przez przedsiębiorców węglowodorowych koncesji poszukiwawczo-rozpoznawczych w wyżej opisane koncesje łączne (w ciągu dwóch lat od dnia wejścia w życie zmian – art. 9). Przedsiębiorcy ci – w przeciwieństwie do pozostałych – będą mogli zatem uzyskać koncesję wydobywczą jeszcze przed ukończeniem prac poszukiwawczo-rozpoznawczych.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.