Działania Ministerstwa Gospodarki w zakresie wspierania czystych technologii były nieefektywne – twierdzi Najwyższa Izba Kontroli
Określana nieraz jako nadzieja dla polskiego węgla technologia podziemnego zgazowania tego surowca wciąż jeszcze jest w powijakach i do jej przemysłowego zastosowania bardzo daleka droga – twierdzą w raporcie inspektorzy NIK. Przyznają przy tym, że podziemne zgazowanie węgla byłoby pionierskim przedsięwzięciem. Proces ten znany jest wprawdzie już od XIX wieku, jednak nie ma on jeszcze większego znaczenia gospodarczego. Obecnie funkcjonuje na świecie tylko jedna komercyjna instalacja tego typu w Uzbekistanie – przyznaje NIK, niemniej uznaje działania resortu gospodarki w wypracowaniu własnej metody eksploatacji złóż w tej technologii za nieefektywne. „W okresie objętym kontrolą minister nie zapewnił przede wszystkim skutecznego planowania i monitorowania projektów badawczych i inwestycyjnych, a jego działania koordynacyjne dotyczące rozwoju nowych technologii sprowadzały się do biernego oczekiwania na wyniki prowadzonych prac badawczych. Nie została wypracowana wizja dalszego rozwoju tych technologii oraz ich wdrożenia w przemyśle” – czytamy w raporcie. To, zdaniem izby, może doprowadzić do zmarnowania potencjału innowacyjności, jaki został wypracowany przez środowiska naukowe w tej dziedzinie. Bo może być problem z wdrożeniem efektów tych prac. A osiągnięcia na tym polu mamy – przyznaje NIK.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.