Ropa naftowa wydobywana z niekonwencjonalnych złóż może powtórzyć sukces gazu łupkowego. Rosnące wydobycie tego surowca sprawi, że za kilka lat USA z importera staną się jego eksporterem. Doprowadzi też do znaczącego spadku cen. A to przebuduje handlowy układ sił na świecie.
USA, gigantyczny konsument i importer gazu, w ciągu zaledwie kilkunastu lat stały się samowystarczalne. Pod względem wydobycia surowca Ameryka wyprzedziła nawet Rosję i stała się największym na świecie producentem gazu. Teraz szykuje się do roli eksportera.
Zanim w Stanach Zjednoczonych wybuchł łupkowy boom, minęło prawie 10 lat żmudnych wierceń. W przypadku ropy naftowej rzeczy dzieją się szybciej, a każde nowe odkrycie, uruchomienie wydobycia czy projekt inwestycyjny w tym sektorze są uważnie obserwowane i analizowane. Dlatego dziś już eksperci nie boją się ogłaszać, że w ciągu ostatnich miesięcy do łupkowej rewolucji gazowej dołączyła rewolucja naftowa. Jej apogeum nastąpi jeszcze w tej dekadzie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.