Najpierw rewolucja w górnictwie, a później w energetyce. Do 2060 odejdziemy od węgla?

Rok 2060 pojawia się nieoficjalnie jako termin odejścia od węgla
węgielShutterStock
28 lipca 2020

Popyt na węgiel maleje i będzie maleć. Rząd chce dostosować do tego wydobycie. Bo dziś kopalnie Polskiej Grupy Górniczej fedrują na zwały.

Rząd szykuje się do restrukturyzacji górnictwa oraz konsolidacji energetyki. Chodzi o to, by dopasować wydobycie węgla do potrzeb elektrowni. Bez zmian nadprodukcja surowca w przyszłym roku wyniosłaby według rządowych wyliczeń ok. 7 mln ton, a w tym roku około 4 mln ton. Zwały już tyle nie przyjmą, konieczne jest więc ograniczenie wydobycia i najprawdopodobniej wygaszenie kilku ruchów w najbardziej nierentownych kopalniach (w PGG i Tauronie Wydobycie). Na te działania oraz programy osłonowe dla górników rząd może wydać kilka miliardów złotych, poza środkami na utrzymanie Polskiej Grupy Górniczej na powierzchni, które miałyby pochodzić z Polskiego Funduszu Rozwoju, z tzw. dużej tarczy antykryzysowej. Spotkanie ze związkowcami w sprawie programu dla PGG ma się odbyć dziś w Katowicach. Ma w nim wziąć udział wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.