Wzrost cen gazu o 10 proc. będzie oznaczał wyższe o prawie 5 proc. koszty używania gazu w mieszkaniach. Stosujący gaz do ogrzewania i podgrzewania ciepłej wody zapłacą o ponad 7 proc. więcej.
Od dziś obowiązuje rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie zasad obliczania taryf gazowych, które pozwoli spółkom gazowym znów zwrócić się do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o zgodę na podwyżki taryf. W rezultacie, jak szacują eksperci, ceny gazu mogą wzrosnąć od kwietnia o 10 proc.
Jednak rachunki indywidualnych odbiorców gazu używających go do gotowania czy podgrzewania wody nie powinny zwiększyć się o więcej niż kilkanaście złotych w skali roku. Jak wynika z obliczeń GP, przy założeniu, że ceny gazu wzrosną o 10 proc. rachunki klientów używających gazu do podgrzewania posiłków będą wyższe tylko o nieco ponad 1 zł miesięcznie. Nawet wzrost cen o 25 proc. nie byłby zagrożeniem dla domowych budżetów, bo przełożyłby się na zwiększenie rocznych opłat za gaz nieco o ponad 30 zł. Więcej powodów do zmartwienia mają ci, którzy gazem ogrzewają mieszkania i domy jednorodzinne. Ich rachunki mogą wzrosnąć - miesięcznie - odpowiednio o ponad 41 bądź prawie 100 zł. Dobrą informacją dla nich jest to, że ceny będą prawdopodobnie płacić pod koniec okresu grzewczego, czyli dopiero od kwietnia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.