Oj, chyba znów zapłoną opony przed Sejmem. Górnicy mogą stracić deputat węglowy, co im się bardzo nie podoba. I ja ich rozumiem. Nauczyli się traktować go jako stały dodatek do pensji. Więc uważają, że dzieje im się krzywda. Ale pewna epoka się skończyła.
Zwłaszcza że ów węglowy deputat był fikcją. Mało już kto brał z kopalni czarne bryły, żeby palić nimi w piecu. Zamiast niego mieszkający w blokach lub opalanych gazem domkach pracownicy woleli wziąć pieniądze. Każdy by tak zrobił. No, z wyjątkiem starzyków, którzy swoje emeryckie lata spędzali, siedząc przy piecu. Ale umówmy się, kiedy nie stanie ich, skończy się i palenie pod blachą.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.