Spółki górnicze bronią się przed przyjęciem związkowych propozycji podwyżek płac. Inne postępowanie byłoby nieodpowiedzialne, bo popyt na węgiel spada, a w kosztach działalności operacyjnej górnictwa udział płac i obciążeń z nimi związanych przekracza 50 proc.
Podwyżek płac żądają związkowcy we wszystkich największych spółkach górniczych: Kompanii Węglowej, Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym. Skala oczekiwanych podwyżek jest różna. W Kompanii związki chcą około 9 proc. podwyżki, a firma godzi się na około 4,7 proc. Gdyby kondycja firmy na to pozwoliła, to realizacja propozycji spółki oznaczałaby wzrost płacy o 3 tys. zł brutto na jednego zatrudnionego rocznie.
- Deklarujemy, że co kwartał będziemy analizować sytuację finansową spółki pod kątem możliwości finansowych i to przy współudziale firmy zewnętrznej, żeby nie być posądzonym, że coś ukrywamy - mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, która ocenia, że na niezbędne inwestycje potrzebuje do 2015 roku aż 9 mld zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.