PKP Intercity nie mówi swoim pasażerom, że pociąg będzie miał spóźnienie. Chociaż wie, że nie jest w stanie dojechać do celu na czas.
– Od 1 do 6 marca trzy razy jechałam pociągiem Express InterCity. Raz na trasie z Warszawy do Bielska i z powrotem oraz ze stolicy do Poznania. Za każdym razem pociąg spóźniał się od 20 do 30 min – mówi Katarzyna Huczek, mieszkanka stolicy.
Nie przyznają się do winy
Tylko raz konduktor poinformował pasażerów, że opóźnienie wynika ze zmiany lokomotywy. Dwukrotnie winą za opóźnienie pracownik PKP Intercity obarczył spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe, które modernizują tory.
Pozostało 92% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.