Autopromocja

Pełne odszkodowanie za spóźniony pociąg od PKP dopiero w 2011 r.

Sonda DGP
Sonda DGPDGP
14 stycznia 2010

Za dwugodzinne opóźnienie pociągu powinniśmy otrzymać zwrot połowy ceny biletu. Polscy parlamentarzyści o półtora roku odroczyli stosowanie unijnych standardów przewozowych. Obecnie o przyznaniu odszkodowania dla pasażera swobodnie decyduje przewoźnik kolejowy.

Wielogodzinne opóźnienia pociągów, za które rekompensatą są jedynie ciepłe herbaty, a w najlepszym przypadku zniżki na kolejne pociągi, będą zmorą polskich pasażerów jeszcze przez najbliższe półtora roku. Do tego czasu konsumenci podróżujący koleją są skazani na łaskę urzędników, którzy działają na podstawie regulaminu przewoźnika i od których uznania zależy, czy w konkretnym przypadku należy się odszkodowanie. W 2011 roku podróżni na dobre objęci zostaną unijnymi standardami, jakie obowiązywały przez niespełna miesiąc – od 4 grudnia 2009 roku, gdy w życie weszło rozporządzenie UE nakazujące przewoźnikom wypłacanie odszkodowań dla niezadowolonych pasażerów. Przepisy wiązały do 31 grudnia 2009 r., gdy zaczęła obowiązywać nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym, która odroczyła obowiązki kolejarzy do czerwca 2011 roku. Ustawa weszła w życie z opóźnieniem, gdyż przed podpisaniem prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Drogie opóźnienia

Od 4 do 31 grudnia 2009 r. konsumenci zdążyli skorzystać z przysługujących im praw.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.