Sierant: Zero, jakiego nie znamy

statystyka, liczby
Pierwsze „zapisywanie” liczb najczęściej dotyczyło utrwalenia stanu posiadania inwentarzaShutterStock
11 grudnia 2017

Rok temu miałem przyjemność przedstawić Państwu długą historię dojścia ludzkości do stosowanego obecnie systemu dziesiętnego („Jeden u ręki trzeciego urzędnika: felieton o dużej spółce”, DGP z 12.09.2016 r.).

Uprościłem wówczas opowieść i wyeliminowałem z niej coś, czego nie ma. Czyli zero. Podobnie jak koło i ogień jest ono uważane za jedno z największych odkryć dokonanych przez człowieka. W matematyce ma dwa znaczenia. Z pierwszym spotykamy się wszyscy od dzieciństwa (kto zjadł wszystkie cukierki?), poprzez okres młodości (kto wypił całe piwo?), do dorosłości (zawartość portfela przed wypłatą).

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.