Autopromocja

Polska oderwana od świata. Drogi nie łączą naszego kraju z sąsiadami

Budowy trasy S2/S79 Puławska-Lotnisko-Marynarska fot. GDDKiA
Plany budowy 85 km autostrady od granicy do Lwowa były ambitne.Media
19 marca 2015

My kończymy autostradę, Ukraina nie zaczęła. Czesi się wahają, Litwa chce budować. Najlepiej jesteśmy połączeni z Niemcami i Kaliningradem

W przyszłym roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad dokończy budowę ostatniego na Podkarpaciu odcinka autostrady A4. Wtedy tą drogą będzie można przejechać od granicy z Niemcami aż na Ukrainę. Po polskiej stronie powstało nowe przejście graniczne. Ale stoi i będzie stało nieużywane, bo obiecywana inwestycja po stronie ukraińskiej nie doszła do skutku. – Od lat apelujemy do strony ukraińskiej o rozpoczęcie budowy autostrady M10, będącej przedłużeniem naszej trasy A4 – mówi Piotr Popa, rzecznik MIR.

Plany budowy 85 km autostrady od granicy do Lwowa były ambitne. W 2010 r. we Lwowie w tej sprawie spotkali się wicepremierzy: Waldemar Pawlak i Borys Kolesnikow. Z pompą wmurowano kamień węgielny. Rok później budowę odłożono – z powodu braku pieniędzy. W czerwcu 2014 r. podczas spotkania we Lwowie polsko-ukraińskiej grupy do spraw transportu padła deklaracja, że budowa M10 ruszy „po pozyskaniu środków”. W obecnej sytuacji na Ukrainie raczej nie ma o czym mówić. – Doprowadzenie A4 do granicy z Ukrainą i przyspieszenie tej inwestycji w związku z Euro 2012 było nietrafioną decyzją. Kibice głównie i tak przylatywali samolotami – przypomina Robert Chwiałkowski ze stowarzyszenia Siskom, które monitoruje inwestycje drogowe.

Z projektu rządowego programu budowy dróg (PBDK) 2014–2020 r. wynika, że małe są szanse budowy autostrady A2 w kierunku granicy z Białorusią. Do 2020 r. rząd zaklepał tylko 15-kilometrowy odcinek z Warszawy do Mińska Mazowieckiego (odcinki do Siedlec i Terespola są na liście rezerwowej). Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR twierdzi, że to dobrze, bo tranzyt A2 na Wschód jest mitem: większość zatrzymuje się na linii Wisły, a reszta jedzie przez Litwę. Dlatego trzeba budować w tę stronę. – Wszystkie brakujące odcinki dróg ekspresowych S61 i S8, stanowiące przebieg Via Baltica w stronę Litwy, znajdują się na liście podstawowej projektu PBDK – podkreśla Piotr Popa z MIR.

Zakończenie budowy odcinka przygranicznego jest planowane w 2020 r., a całego ciągu do 2021 r. – Strona litewska deklaruje ukończenie budowy przygranicznego odcinka autostrady A5 Kowno – Kalwaria do 2020 r. GDDKiA i Litewska Administracja Drogowa zawarły porozumienie, które umożliwi obu krajom ubieganie się o dofinansowanie z europejskiego instrumentu „Łącząc Europę” CEF – twierdzi MIR.

Z rosyjskim obwodem kaliningradzkim połączyliśmy się już w 2008 r. To wtedy powstało 50 km ekspresówki S22 Elbląg – Grzechotki (to fragment tzw. berlinki prowadzącej do dawnego Królewca). – Dziś widać, że to nie była najpotrzebniejsza inwestycja – ocenia Adrian Furgalski. – Celem była poprawa połączenia krajów nadbałtyckich i obwodu kaliningradzkiego z UE przez nowe przejście w Grzechotkach. Ograniczyliśmy też ruch samochodowy przez zabytkowy Frombork i Braniewo – tłumaczy Piotr Popa.

Na południu trwa przepychanka. Na ekspresówkę S3 z Legnicy w kierunku Czech GDDKiA rozpisała przetarg. Ale odcinek planowany do 2020 r. urwie się w Bolkowie, nie dochodząc do granicy. Stało się tak, bo Czesi nie zadeklarowali budowy trasy R11, czyli przedłużenia ekspresóki na swoim terenie. Polska S3 została ucięta do czasu, aż sąsiedzi zmienią zdanie.

– Ekspresówki na południu Polski, np. S3 do granicy z Czechami i S19 do granicy ze Słowacją, powinny poczekać, aż nasi sąsiedzi poradzą sobie z realizacją inwestycji drogowych – ocenia Robert Chwiałkowski. Piotr Popa twierdzi: – Czesi deklarują, że budowa odcinka przygranicznego drogi ekspresowej R11 Kralovec – Trutnov będzie możliwa po 2018 r. Odcinek S3 Bolków – Lubawka znajduje się na liście rezerwowej. – Po 2016 r. możliwe jest wspólne wystąpienie obu krajów o dofinansowanie projektu CEF – przypomina MIR.

Wczoraj wiceminister infrastruktury Zbigniew Rynasiewicz zadeklarował, że do 2022 r. nie ruszy budowa S8 z Wrocławia do granicy z Czechami. Bo priorytetem ma być S3.

Najlepiej wyglądają połączenia z Niemcami. Ale nawet tutaj są zaległości. Wciąż nie jest przesądzona budowa drugiej jezdni autostrady A18, która ułatwi połączenie Wrocławia z Berlinem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.