Prowizja del credere ważna tylko z ekstra wynagrodzeniem

21 lutego 2018

Paweł K. był zatrudniony w spółce D. na podstawie umowy agencyjnej. Pośredniczył w zawieraniu z klientami umów leasingu, za co otrzymywał wynagrodzenie prowizyjne. W jego własnej umowie znajdowała się klauzula, zgodnie z którą spółka miała prawo żądać od niego zwrotu całej prowizji w razie spóźniania się przez leasingobiorcę ze spłatą rat o ponad 60 dni.


Możliwość zastosowania tzw. prowizji del credere przewiduje art. 7617 par. 1 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym w umowie agencyjnej można zastrzec, że agent za odrębnym wynagrodzeniem odpowiada za wykonanie zobowiązania przez klienta. Po klauzulę tę spółka sięgnęła, gdy okazało się, że kilku klientów zalega z płatnościami za leasing. Po audycie ustalono, że agent powinien zwrócić spółce ponad 282 tys. zł wypłaconych prowizji. Spółka D. skierowała do sądu nakaz zapłaty, ale Paweł K. odwołał się od niego. Sprawa trafiła więc na zwykłą drogę sądową. I tu okazało się, że klauzula umowna znacznie odbiegała od wymogów ustawowych, nie przewidziano bowiem odrębnego niż prowizja wynagrodzenia. W efekcie spółka po kolei przegrała sprawę we wszystkich instancjach. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku kończącego sprawę przypomniał, że prowizja del credere ma być tak skonstruowana, że za dodatkowym wynagrodzeniem agent przejmuje odpowiedzialność za klienta i w razie nierzetelnego wykonywania umowy musi wprawdzie zwrócić prowizję, ale ma zarazem do niesolidnego klienta roszczenie o zapłatę utraconej prowizji.

Pozostało 34% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png