Wilkowicz: Płatnicza rewolucja

Łukasz Wilkowicz, zastępca kierownika działu branże i firmy
Łukasz Wilkowicz, zastępca kierownika działu branże i firmyDGP / Wojtek Gorski
16 kwietnia 2013

Kilkanaście lat temu najpopularniejszym sposobem na płacenie kartą było odbicie na kalce numeru karty w „żelazku” i podpisanie papierowego kwitka. A zrobienie prostego przelewu wymagało odwiedzenia oddziału bankowego i odstania często kilkudziesięciu minut w kolejce. Dziś pod względem płatności jesteśmy w zupełnie innej epoce. Bez żadnej przesady można powiedzieć, że mamy za sobą prawdziwą rewolucję. A jej kolejne odsłony rozgrywają się na naszych oczach.

Od dłuższego czasu trwa na przykład dyskusja na temat prowizji kartowych, która skończy się zapewne ich obniżkami, zwiększeniem zainteresowania sklepów przyjmowaniem płatności kartami, a ostatecznie dalszym wzrostem ich popularności. W tym przypadku mamy boje o to, do kogo i w jakich proporcjach popłynie grubo ponad miliard złotych w skali roku prowizji. O faktycznym być albo nie być zdecyduje inna walka – o najpowszechniejszy sposób dokonywania płatności mobilnych.

Pozostało 52% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.