Przy zawieraniu umowy w sporze z członkiem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółkę tę może reprezentować – na podstawie uchwały zgromadzenia wspólników – pełnomocnik umocowany rodzajowo albo do określonej umowy lub określonego sporu. To clou uchwały Sądu Najwyższego, która przecina spór o to, jak powinno wyglądać pełnomocnictwo oparte na art. 210 par. 1 kodeksu spółek handlowych.
Na przestrzeni lat zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie wykształciły się dwa podstawowe modele działania: liberalny i ostrożnościowy. Ten pierwszy zakładał, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby do spraw zawierania umów z członkami zarządu pełnomocnictwo było rodzajowe. Druga koncepcja opierała się na bezpieczniejszym, ale i bardziej formalistycznym wariancie, czyli konieczności udzielania pełnomocnictw do każdej czynności osobno. Istniała też rozbieżność co do tego, czy pełnomocnictwo może zostać udzielone na czas nieoznaczony. W dużej mierze chodziło więc o to, ile władzy można przekazać pełnomocnikowi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.